Bosch, Hieronim (właśc. Hieronimus van Aken)
( ok1450 - 1516 )zobacz obrazy >>>

Hieronim Bosch - portretMalarz niderlandzki, urodzony ok. 1450 w S'Hertogenbosch. Swoje obrazy sygnował "Bosch",
słowem będącym końcówką nazwy rodzinnego miasta.
Pochodził z malarskiej rodziny. Ojciec, Antonius, i dziadek, Jan van Aken, pracowali jako malarze w S'Hertogenbosch. Jego rodzina pochodził prawdopodobnie z Aachen, ale od pokoleń wyrosła w społeczności ‘s-Hertogenbosch, stolicy holenderskiej prowincji Północna Barbancja. Obecnie jest to prowincjonalne miasteczko, ale wówczas, w drugiej połowie XV w., było jednym z największych miast Niderlandów.
Jako 13-latek był świadkiem wielkiego pożaru - temu traumatycznemu przeżyciu niektórzy przypisują dziwaczność jego dzieł.
Hieronim w dokumentach pojawił się po raz pierwszy w 1480 jako członek świeckiego Bractwa Najświętszej Marii Panny, na zlecenie którego wykonał krucyfiks i witraż do katedry St. Jans. Bractwo to odegrało dużą rolę w życiu Boscha. Miało przede wszystkim cele religijne i charytatywne. Członkowie bractwa zobowiązywali się oddawać cześć Najświętszemu Sakramentowi, odprawiać pokutę, otaczać opieką chorych, udzielać gościny pielgrzymom, wspierać biednych. Bractwo nie podlegało żadnej władzy kościelnej, chociaż posiadało różne nadane przez Kościół przywileje.
W 1481 roku Hieronim ożenił się z bogatą mieszczką Aleyt van de Mervenne, córką zmarłego wówczas Goyarta van de Mervenne, która wniosła do małżeństwa domy i ziemię. Dzięki temu Bosch stał się człowiekiem majętnym.
W 1489 zlecono mu wykonanie dwuskrzydłowego ołtarza w kaplicy Bractwa w tej katedrze. W tym czasie brał też udział w organizowaniu procesji i misteriów, co nie pozostało bez wpływu na jego prace.
Czas i miejsce, w których żył Hieronim Bosch, pozwalają nam przypuszczać, że ten członek
Bractwa Najświętszej Marii Panny, jeśli sam nie skłaniał do herezji, mógł przyjmować zamówienia od tych, których
Kościół za heretyków uznawał i tępił.
Interesujące jest, jak bardzo Bosch nie umiał lub nie lubił malować boskości i świętości. Gdy w "Sądzie
Ostatecznym", w Wiedniu i Brugii, przedstawia Chrystusa w chmurach, otoczonego przez świętych, wydaje się, że malowała to inna ręka, tak nieprzekonujące są to postacie. Znakomicie natomiast ukazał tych świętych, w których
odnalazł rysy ludzkie, wątpliwości, załamania, uleganie grzechowi – kuszenie św. Antoniego, pustelników i ascetów,
na których chwile słabości czekają zgraje demonów. A tam gdzie brak demonów, jak w kilku obrazach Chrystusowej
Pasji (we Frankfurcie, Wiedniu, Madrycie, Londynie, Princeton i Gandawie), zło zakazane jest w twarzach, naznacza
je zwyrodniałym bestialstwem. Chrystus w tej grupie nie potrzebuje aureoli, jedyny pozostaje człowiekiem, i to
wyróżnia go wystarczająco.
Obrazy Boscha, z ich bogactwem symboliki, piętrzącej coraz to nowe znaczenia i nie dającej nadziei odczytania do
końca, wydają się ostatnim wspaniałym owocem tych rozległych zainteresowań humanizmem XV wieku.
Bosch już za życia osiągnął sławę i uznanie. Jego obrazy były cenione i zbierane zarówno przez
zwierzchników Kościoła, jak i władców świeckich, a przede wszystkim króla Hiszpanii Filipa II.
Mimo popularności przedstawianych przez niego tematów, prace Boscha przez długie lata pozostawały właściwie
niezrozumiałe. Dopiero w naszych czasach znalazły się w centrum uwagi, wywołanej zainteresowaniem surrealistów. Do
dziś treść wielu z ok. 40 obrazów przypisywanych Boschowi stanowi zagadkę dla historii sztuki.
Konwencjonalne obrazy ołtarzowe, przeznaczone dla kościołów, a obok demoniczne przedstawienia ludzkich żądz, które
nigdy nie mogłyby się tam znaleźć. Na obrazach ołtarzowych znajdujemy także często postacie diabelskie, np. Jan
Ewangelista na Patmos (Dahlem, Berlin), Św. Krzysztof (Museum Boymans-van-Beuningen, Rotterdam),
Adoracja Dzieciątka (Wallraf-Richartz-Museum, Kolonia), a także w tryptyku Sąd ostateczny
(Groeningemuseum, Brugia).
Do najwybitniejszych obrazów symbolicznych należą: Tysiącletnie państwo, znane też jako Ogród ziemskich
rozkoszy i Wóz siana (Haywain). Świat tych obrazów zaludniony przez niezliczoną ilość postaci zawiera symbole,
które sugerują przynależność Boscha do adamickiej sekty Braci i Sióstr Wolnego Ducha lub przynajmniej pracę na jej
zlecenie. W sekcie tej czczono Adama jako postać bez grzechu; on mógłby przywieść ludzkość znów do stanu
czystości. Celem tej sekty było rytualne przeżywanie raju na ziemi. Ten raj odnajdujemy w Tysiącletnim
państwie, w którym nagość postaci daje doskonały wyraz adamowej niewinności.
W przeciwieństwie do tego Wóz siana jest symbolem braku wiary i przywiązania do wartości materialnych, które
prowadzą ludzi wszystkich stanów wprost do piekła. To piekło śledzi malarz już na ziemi w ludzkiej głupocie,
pysze, zachłanności, skłonności do czynienia zła, braku opanowania żądz. Nie są od tego wolni także ludzie
Kościoła: papież, księża i mnisi.
W grupie obrazów moralizatorskich można wymienić jeszcze: Kuglarza (Szarlatana) (Musee Municipal, St. Germa-in-en-Laye),
Wędrowca lub Syna marnotrawnego (Museum Boymans-van-Beuningen, Rotterdam) i Statek głupców
(Luwr, Paryż). Obok raju, piekło na ziemi było głównym tematem sztuki Boscha. Należy to do tradycji malarstwa
niderlandzkiego, które starało się ukazać zarówno treści niebiańskie we wspaniałości i urodzie doczesnego świata,
jak też ostrzec współczesnych przed piekłem i szatanem. W dziele tym, przedstawiając nieskończoną naturę ze
wszystkimi jej grozami, demonami i potworami, osiągnął Bosch nie znaną dotychczas głębię.
Wieloznacznymi symbolami obrazowo wyrażał zepsucie i namiętności człowieka. Również krajobraz uległ
przekształceniu. W każdym fragmencie przebija zagrożenie i zagłada. Wszystko staje się relatywne, zwykłe rozmiary i
stosunki straciły swoją ważność, wszystko się przeistacza, np. w Tysiącletnim państwie obok olbrzymich
poziomek znajdujemy człowieka o głowie w kształcie płetwy, ptaki zaś pełnią funkcję koni. Żadna postać nie ma
swojego stałego miejsca w przestrzeni. Nie rozróżnia się góry i dołu. Dzieła człowieka urastają tu do niezwykłych
rozmiarów i wchodzą w dziwne połączenia, z których, jak widać, nic dobrego nie może wyniknąć.
Hieronim Bosch zmarł (poch.) 9.08.1516 roku w rodzinnym mieście S'Hertogenbosch.
Artysta nie miał zwyczaju datowania swych obrazów, części z nich nie sygnował, stąd przypisuje mu się około 25 nie podpisanych obrazów malowanych w jego stylu. Po śmierci Boscha wiele z jego obrazów zakupił król hiszpański, Filip II, stąd największa ich kolekcja znajduje się obecnie w muzeum Prado w Madrycie.








